Skip to content →

Kwartalnik KONTENT ma być autonomiczną, niezależną, uniwersalną platformą wymiany myśli między młodymi autorami, umiejscowioną w przestrzeni neutralnej światopoglądowo; nie chcemy dyskryminować nikogo, chociaż zapewne się to nie uda. Zalążkowa, bo internetowa, a jednocześnie wsteczna i reakcyjna, bo odchodząca od modnej portalomanii forma czasopisma w *.pdfie ma stać się tą platformą.

Publikujemy wiersze, szkice i noty krytyczne, recenzje, felietony, eseje, fragmenty prozy, opowiadania, listy, drabble, krótkie formy, dykteryjki i fraszki.

Szczególną uwagę przywiązujemy do poezji jako medium współczesności, okna wpuszczającego światło do świata, w którym żyjemy, a do którego niewielu innych ma dostęp. Chcemy publikować eseje, czyli płynną myśl, dla której nigdzie nie ma miejsca wskutek przewartościowań na rynku wydawniczym. Ciekawi nas krytyka, jako sposób ustosunkowania się do świata i produkowanej przez niego literatury.

Na pierwszym miejscu stawiamy tekst; strona, szpalta i kolumna ma mu służyć.

Długofalowo – jednym z naszych celów jest odtworzenie chlubnej i zapomnianej tradycji płacenia za teksty, choćby symbolicznych kwot; w tym celu planujemy założyć Fundację Kontent, która dzięki finansowaniu z organizacji kulturalnych, z reklam, sponsoringu i crowdfundingu będzie skłonna i w stanie zapłacić choćby złotówkę za wiersz.

Jeszcze bardziej długofalowo chcielibyśmy stworzyć przestrzeń literacką, którą zagospodarują autorzy; nie bloga, będącego wyłączną własnością redaktorów, nie papierowe wydanie czasopisma sprzed 50 lat, które czyta dwustu ludzi na krzyż, nie portal, w którym kliknąć można tylko to, co nas interesuje, pozostając w strefie komfortu swojej bańki medialnej – coś pomiędzy. Chcemy dokładnie czegoś pomiędzy.